Zwyci?ztwa i pora?ki utczyni?y mnie tym, kim jestem dzi?. Cenie sobie to kim jestem.
Marek Piotrowski


Wyszukiwarka



Godziny treningów

Zawodnicy

Facebook - Palestra

Organizacje

Tagi

4. Historia turniejów K-1

W 1993 roku Kazuyoshi Ishi zorganizował pierwsze zawody K-1 pod nazwą K-1 Grand Prix. Impreza okazała się ogromnym sukcesem komercyjnym. Na stadionie Yoyogi Dai-Ichi w Tokio ponad 10000 ludzi obserwowało, jak Chorwat Branco Citatic zdobywał pierwszy tytuł mistrza K-1. Tamtego roku odbyły się dwa mniejsze turnieje K-1, w których zwyciężyli Ernesto Hoost z Holandii i zawodnik Seido Kaikanu, Masaaki Satake. Walki odbywały się w ringu, a uczestnicy walczyli w rękawicach. Dopuszczone były uderzenia na głowę, dzięki czemu karatecy mogli stawać w szranki z kickbokserami.

Przedstawiciel kickboxingu, Peter Aerts, zwany Holenderskim Drwalem zdobył tytuł Grand Prix w 1994 roku, pokonując między innymi spektakularnie walczącego Szwajcara Andy’ego Huga. Kilka miesięcy później Hug zrewanżował się Holenderskiemu Drwalowi pokonując go w rewanżowym boju w Jokohamie i zdobywając uznanie japońskiej publiczności.

Aerts obronił tytuł Grand Prix rok później, w 1995, a Andy Hug wystąpił na pierwszej gali K-1 poza Japonią – „K-1 Fight Night” w Szwajcarii, która zgromadziła ponad 12000 widzów. Wówczas Hug znokautował mistrza Stanów Zjednoczonych federacji WKA(World Kickboxing Association), Dennisa Lane’a.

W 1996 roku, w czwartym turnieju Grand Prix Andy’emu Hugowi wreszcie udało się zdobyć tytuł mistrza. W finałowej walce stawił on czoła zawodnikowi pełno kontaktowego karate Mike’owi Bernardo. Zdobycie tytułu przez Szwajcara zaowocowało zorganizowaniem kolejnej edycji gali „Fight Night” w jego ojczyźnie. W sierpniu ’96 ukazała się gra wideo K-1 na bardzo popularną wówczas konsolę Sony Playstation, a w październiku rozpoczęła się współpraca organizacji K-1 z nadającą na całą Japonię telewizją Fuji TV Network, która wyemitowała galę Yokohama Arena K-1 Star Wars.

Popularność konfrontacji uderzanych sztuk walki rosła. Imprezy organizowane przez

federację K-1 na krytych stadionach największych miast  w Japonii przyciągały uwagę coraz większej rzeszy publiczności.

W 1997 roku ponad 45000 biletów do Tokyo Dome na finałową galę K-1 Grand Prix  rozeszło się w ciągu niespełna godziny. Tym razem tytuł mistrza zdobył Ernesto Hoost, pokonując Andy’ego Huga przez decyzję sędziów. Przedstawienie biło rekordy oglądalności w Kraju Kwitnącej Wiśni. Do podobnych imprez były przygotowane również stadiony w Osace i Nagoi.

Andy Hug, Mike Bernardo i inni czołowi zawodnicy K-1 stali się prawdziwymi gwiazdami, rozpoznawanymi na ulicy i często pokazywanymi w mediach, z czasem nie tylko w Japonii. Wzrastało zainteresowanie tym widowiskowym sportem Europejczyków i Amerykanów. W Szwajcarii gala „Fight Night” Andy’ego Huga była transmitowana przez telewizję narodową.        

W 1998 roku gala „Fight Night” w Szwajcarii została przemianowana na Grand Prix Europy, wygrał je kickbokser Stefan Leko. W sierpniowym Grand Prix USA w Hotelu Miraże w Las Vegas triumfował Rick Roufus, legenda Full Contactu. Najlepszym z Japończyków Na GP Japonii okazał się Masaaki Satake. Ponad 63 tysiące widzów obejrzało na żywo Wielki Finał’98, a tytuł po raz trzeci w swojej karierze zdobył Holender Peter Aerts.

1999 to kolejny rok wielkich sukcesów komercyjnych organizacji K-1. Turnieje „K-1 All Stars” i „K-1 Spirits” przyniosły krociowe zyski, a hale w Japonii, gdie odbywały się te imprezy, jak zwykle wypełniły się po brzegi. Nie inaczej było w przypadku Wielkiego Finału w Tokyo Dome. Tym razem zatriumfował Ernesto Hoost, noszący przydomek „Mr.Perfect”. W finale Horst stawił czoła niebezpiecznemu Chorwatowi, Mirko „Crocop” Filipovic’owi.   

Podczas pierwszego turnieju w nowym millenium Holender Ernesto Hoost obronił tytuł mistrza na wypełnionym po brzegi stadionie Tokyo Dome.

W wielkim finale 1998 pojawił się zawodnik  z Nowej Zelandii, 27-letni wówczas kickbokser Mark Hunt. Dysponujący nokautującym ciosem Hunt, wbrew prognozom buchmacherów zdobył tytuł, pokonując zawodników dobrze znanych publiczności: Francuza Jerome’a LeBannera, Stefana Leko z Niemiec i reprezentanta Brazylii, karatekę Francisco Filho. Mark Hunt stał się pierwszym mistrzem Grand Prix z poza Europy, a jego niespodziewany triumf w tym turnieju był największym zaskoczeniem w historii K-1.

W roku 2002 organizacja K-1 wprowadziła nową kategorię wagową - do 70 kilogramów, nazwaną K-1 Max. Pierwszym mistrzem finałowej imprezy K-1 Max został holender Albert Kraus, zawodnik bazujący głównie na solidnych technikach bokserskich. Wśród wojowników „ciężkiego” K-1 pojawił się olbrzym Bob Sapp, zwany „Bestią”. Ważący 160 kilo Sapp pomimo słabego technicznego i kondycyjnego przygotowania do walki(jego bazowym stylem był futbol amerykański)górował nad rywalami brutalną siłą, zasypując ich gradem chaotycznych, lecz potwornie silnych ciosów. Dwa razy pokonał tym sposobem Ernesto Hoosta, z czego raz w Wielkim Finale w Tokyo Dome. Jednak wtedy kontuzja Sappa po wygranym pojedynku spowodowała, że zamiast niego do dalszych rozgrywek dostał się Hoost i ponownie zdobył tytuł, zwyciężając w finale Jerome’a LeBannera przez techniczny nokaut.  . 

Finał K-1 Max 2003 zwyciężył Masato, pokonując w finale Alberta Krausa. Wywodzący się z kickboksingu Masato to najmocniejszy reprezentant Japonii w wadze do 70kg. Na turniejowej gali ciężkiego K-1 „Battle at the Bellagio” zabłysnął talent ze Stanów Zjednoczonych– Carter Williams, demolując wszystkich swoich rywali. Finałowy turniej K-1 Grand Prix 2003, tradycyjnie już odbywający się na krytym stadionie Tokyo Dome, zwyciężył zawodnik tajskiego boksu Remy Bonjasky. Nowy mistrz używał niespotykanych u innych zawodników K-1 technik – latających kolan i kopnięć z wyskoku, które były nie tylko niezwykle widowiskowe, ale przede wszystkim skuteczne. 

W 2004 roku odbył się pierwszy turniej K-1 w Korei – Grand Prix Azji. Tytuł powędrował do Tajlandii, zdobyty przez ważącego niespełna 80 kilo Kaoklaia Kaenorsinga. W rozgrywkach K-1 Max pojawił się inny Taj, Buakaw Por Pramuk i zwyciężył, deklasując swoich przeciwników. W finałowej walce Buakaw pokonał ulubieńca lokalnej publiczności, Japończyka Masato. Po tym turnieju władze K-1 zmieniły przepisy w wadze do 70 kilo, ograniczając możliwość walki w klinczu, aby rozgrywki nie zostały zdominowane przez tajskich bokserów. Trzecią edycję „Battle at the Bellagio” wygrał Mighty Mo, Samoańczyk reprezentujący Stany Zjednoczone. Trofeum głównego Grand Prix w Tokio pozostało w Holandii, Remy Bonjasky obronił tytuł, wygrywając w finale z Musashim, karateką Seidokaikanu. Musashi był największą nadzieją gospodarzy na triumf w wielkim finale. Wojownicy z Holandii posiadali wówczas dziewięć z dwunastu tytułów Grand Prix, a Japończycy – założyciele organizacji i prowadzący turnieje K-1 – żadnego.

Rok 2005 – w wadze ciężkiej pojawił się olbrzym z Południowej Korei, Hong Man Choi. Mierzący dwa metry i osiemnaście centymetrów Choi zdobył Grand Prix Azji, zwyciężając między innymi Kaoklaia Kennorsinga(różnica wagi – około 60 kilo). Warunki fizyczne Koreańczyka niwelowały braki w wyszkoleniu technicznym, gdyż wywodził się on z koreańskiej odmiany sumo. Jego najniebezpieczniejszą bronią były ataki kolanami, którymi nokautował wielu bardziej doświadczonych i o wiele lepszych technicznie – lecz dużo mniejszych przeciwników. W Stanach Zjednoczonych odbyło się Grand Prix Las Vegas, mające wyłonić najlepszego zawodnika obu Ameryk. Wygrał Brazylijczyk Glaube Feitosa, karateka stosujący w walkach widowiskowe kopnięcia. Na Grand Prix Europy w Paryżu najlepszy okazał się mierzący 2 metry i 12 centymetrów Holender Semmy Schilt.

Główny turniej K-1 Max wygrał Andy Souwer, shootbokser rodem z Holandii, zwyciężając w finale na punkty Buakawa por Pramuka.

Organizacja K-1 wprowadziła w 2005 roku rozgrywki we wszechstylowej walce wręcz. Pierwszy, noworoczny turniej K-1 Hero’s na zasadach MMA w Osace wygrał Norifumi „Kid” Yamamoto, zapaśnik dobrze radzący sobie również w stójce(występy w K-1 Max). Imprezę w Osaka Dome obejrzało ponad 50000 widzów(podczas gdy GP Skandynawii w ciężkim K-1 na Globen Arena w Sztokholmie „tylko” 10000). Z kolei na finałowy turniej K-1 2005 w Tokyo Dome sprzedano 58213 biletów i nadano go w telewizji na ponad 90 krajów. Korona mistrza po raz dziesiąty powędrowała do Holandii za sprawą Semmy’ego Schilta, który wygrywał po kolei z Nowozelandczykiem Reyem Sefo, obrońcą tytułu Remym Bonjaskim, by w finale znokautować kolanem Brazylijczyka Glaube Feitosę.

W 2006 roku w ciężkim K-1 zabłysnął Polak wychowany w Australii, Paweł Słowiński. Wygrał GP Oceanii, głównie za sprawą demolujących niskich kopnięć. Słowiński to wielokrotny zawodowy mistrz świata w Muay Tai. W USA Grand Prix USA w Las Vegas zdobył Niemiec Chalid Die Faust, W Seulu rozgrywki azjatyckie zwyciężył Yasuke Fujimoto, w Europie na gali w Amsterdamie najlepszy okazał się Szwajcar Bjorn Bregi.

Główny finał K-1 Max 2006 należał do Taja Buakawa por Pramuka, który stał się pierwszym dwukrotnym mistrzem kategorii do 70 kg(finał – nokaut na Andym Souwerze).

Federacja K-1 nie zrezygnowała z organizowania gal MMA pod nazwą K-1 HERO’S, zawodnicy walczyli w różnych kategoriach wagowych. Wagę junior ciężką wygrał Japończyk Yoshihiro Akiyama, a średnią Brazylijczyk JZ Calvan, występujący też w „uderzanym” K-1 do 70 kilo.

Finał ciężkiego K-1 2006 obejrzało na żywo 54800 widzów. Jeden z najwyższych wojowników w K-1 – Semmy Schilt obronił tytuł, eliminując po drodze samych weteranów: Jerome’a LeBannera, Ernesto Hoosta i pokonując w  finale na punkty Petera Aertsa.

 <<< 3. Turnieje K-1    5. Zwycięzcy w turniejach K-1 >>>

Do góry

Copyrights  © 2007 Muay Thai, Boks, K-1 & MMA Gym - PALESTRA Warszawa, Łukasz Rola
 

Projekt: compexsoft.com