Nawet tysi?cmilowa podr? zaczyna si? od zrobienia pierwszego kroku
Stare przys?owie chi?skie


Wyszukiwarka



Godziny treningów

Karty Benefitowe

Zawodnicy

Facebook - Palestra

Tagi

Sanda + Liga Muay Thai 2009-03-28

Z dnia: 2009-03-28

Sobotę 28.03.09 roku niewątpliwie można zaliczyć do jednego z
najlepszych dni w historii klubu. Miały bowiem miejsce 2 ważne
wydarzenia w świecie sportów walki: Liga MT i K1 oraz V Otwarte
mistrzostwa Warszawy WU SHU. Obie imprezy zakończyły się bardzo
pomyślnie!

Sanda Warszawa


Początkowo na turniej wybierało się niewiele osób (miały startować 3
osoby), jednak ze względu na bliskość imprezy oraz względna łatwość w
udziale liczba osób startujących wzrosła do ok. 20. Co ważne, udział
wziąć postanowiło wielu młodych zawodników, nie mających jeszcze
styczności z atmosferą zawodów sportowych.
Warto zaznaczyć, że pojawiały się opóźnienia w przebiegu zawodów, były jednak
spowodowane ogromną ilością zawodników, którzy przyjechali by sprawdzić swoje umiejętności.
Mimo tego w ekipie Palestry panowała dobra atmosfera i w każdym dało się
zauważyć dużą chęć do starcia.
Niestety początek zawodów był nieudany dla Palestry z powodów 3 bardzo
poważnych kontuzji naszych zawodników. 2 chłopaków (Błażej i Jasiek)
bardzo mocno uszkodzili sobie barki, z kolei Michał podczas niezwykle
groźnego upadku zwichnął sobie łokieć. Wielka szkoda, gdyż poza kwestią
typowo zdrowotną każdy z chłopaków wyraźnie prowadził podczas swojej
walki i nic nie wskazywało na ich rychłe kontuzje. Mimo trudnego
początku dalsza część zawodów toczyła się po myśli Palestry. Pierwsze
zwycięstwa odrazu poprawiły nastroje. Co ciekawe, naszych było tak
wiele, że zajmowali czasem 100% kategorii wagowej (85 i 90).
Ciężko opisać każdą pojedyczną walkę, jednak można śmiało powiedzieć, że
w każdym ze starć (czy wygranym, czy przegranym) chłopaki z Palestry
pokazali prawdziwy charakter, wolę walki oraz chęć do konfrontacji. W
efekcie uzyskaliśmy imponujący bilans medali:

złoto - 5 medali (Daniel Omielańczuk +90, Andrzej Nastula -90, Michał
Cylny -85, Rafał Popławski -70, Paweł Osuch -65)

srebro - 6 medali (A.H.E. Mohamed +90, Stanisław Ślusakowicz 90, Tomasz
Wojciechowski -85, Piotr Stuszewski -80, Konrad Zaremba -65junior,
Marcin Sabala -70junior)

brąz - 3 medale (Adam Chaciński +90, Marcin Kolasiński -90, Artur Łaszcz
-85)

Tytuł najlepszego zawodnika turnieju znalazł się w rękach Daniela
Omielańczuka. (Jednak wśród uczestników przeważa opinia iż najbardziej
zasłużył na niego Rafał Popławski, który stoczył 3 wygrane walki w
bardzo dobrym stylu).

Pozdrowienia dla wszystkich biorących udział oraz dla 5 zwycięzców z
Ligi MT i K1. Wszystkim kontuzjowanym życzymy jak najszybszego powrotu
do zdrowia!

FILMY Z WALK:
Walka finałowa Daniela Omielańczuka
Rafał I
Rafał II
Rafał III ( końcówka II rundy)

Liga Muay Thai w Piotrkowie Trybunalskim:

5 pojedynków i 5 wygranych.
Walczyli:
Muay Thai - Paweł Stępniewski w kategorii 63.5 kg (ważył 55 kg ale nie było przeciwnika w jego wadzę więc walczył z dużo cięższym seniorem)
Muay Thai - Krzysztof Olszewski w kategorii 67 kg (podobna sytuacja jak u Pawła)
K-1 rules - Łukasz Szerszeń w kat do 81 kg (wygrana przez nokaut kolanem w 3 rundzie)
Muay Thai - Michał Węcławek w kat 71 kg (bardzo mocna dynamiczna walka - przez trzy rundy Michał systematycznie rozbijał swojego przeciwnika, który zaliczył jeden nokdaun po kolanie i jeden po uderzeniu łokciem)
Muay Thai - Tomasz Wędrowski w kat do 81 kg - wyraźna wygrana Tomka we wszytkich rundach, choć w końcówce trochę kłopotów z kondycją.

FILMY Z WALK:
Michał Węcławek
Krzysztof Olszewski

Szczególne gratulacje dla Pawła Stępniewskiego który myślał że nie będzie miał jednak walki i tak ładnie się najadł że nie był nawet w stanie mocnej rozgrzewki zrobić - wygrał chyba siłą woli i charakteru. Przeciwnika miał dużo większego (8 kg cięższego) i dużo starszego.

Bardzo ładna walka ze strony Krzyśka Olszewskiego, który zawalczył bardzo mądrze i sprytnie a jednocześnie bardzo bojowo i agresywnie. Krzysiek przed ważeniem biegał żeby zrzucić jeszcze pół kilo nadwagi (do 60kg) a potem okazało się że nie ma w jego kategorii zawodnika więc walczył w kategorii do 67 kg (czyli dwie kategorie wyżej). Przeciwnik mimo że dużo cięższy i dość wysoki nie był w stanie zagrozić Krzyśkowi.

Łukasz Szerszeń pokazał ładne klasyczne kombinacje kickboxerskie i już od pierwszych minut zdobył zdecydowaną przewagę nad swoim przeciwnikiem. Zgodnie z założeniem taktycznym całe dwie rundy bił mocne ciosy proste na głowę rywala i kończył mocnymi kopnięciami na tułów. Taktyka ta zgodnie z oczekiwaniem sprawiła że przeciwnik Łukasza zaczął skupiać się na obronie tułowia przed kopnięciami i w trzeciej rundzie Łukasz dostał "przyzwolenie" by to wykorzystać i jak tylko pojawi się okazja kopać na głowę. Trafił kilka razy ładnym highkickiem za co dostał duże brawa z widowni. W trakcie jednej z wymian bokserskich Łukasz zauważył swoją szansę i wykorzystując lukę w obronie głowy swojego przeciwnika uderzył kolanem. Kopnięcie wyglądało na zadane jakby "od niechcenia" ale rywal nie był w stanie już walczyć dalej. Piękny nokaut i duże brawa dla Łukasza.

Michał Węcławek od pierwszych sekund narzucił niemalże sprinterskie tempo walki i również realizująć ustaloną wcześniej taktykę mocno i systematycznie rozbijał przeciwnika kopnięciami okrężnymi, kolanami, technikami bokserskimi i jak tylko nadarzała się okazja (czyli często) uderzeniami z łokci. Michał zaprezentował bardzo szerokie spektrum technik charakterystycznych dla Muay Thai. Duży szacunek dla przeciwnika, który podnosił się po kolejnych nokdaunach i próbował zaatakować i zagrozić Michałowi. Mimo moich obaw o kondycję Michał przy tak wysokim tempie jakie narzucił w tej walce - przez całe try rundy nie zwolnił on tempa ani na chwilkę. Po czym po walce wyglądał jakby mógł jeszcze przewalczyć kolejne 9 rund. Michał od ostatnich Mistrzostw Polski zrobił bardzo duży postęp i teraz tylko jak najczęstsze starty aby nabrać doświadczenia.

Tomek Dominował nad przeciwnikiem całe trzy rundy. Piękna pierwsza runda - w końcówce rundy po bardzo mocnych ciosach prostych przeciwnik chwieje się na nogach - ale gong nie pozwala dokończyć dzieła zniszczenia. Druga runa bardziej wyrównana, ale Tomek zaznacza swoją przewage bardzo mocnymi kopnięciami kolanem w głowę przeciwnika. Trzecia runda o wiele słabsza ze względu na braki kondycyjne Tomka - tu również następuje bardzo mocna wymiana kopnięć kolanami gdzie najpierw tomek czysto trafia w głowę swojego przeciwnika po czym tamten rewanżuje mu się tym samym. Tu jednak przewaga Tomka zdobyta w poprzednich rundach procentuje i dzięki temu również i tą rundę Tomek wygrywa. Gdyby starczyło mu sił ta walka mogłaby nie potrwać pełnego dystansu.

Pozdrawiam, Trener (Łukasz Rola).

P.S. To oczywiście tylko moje subiektywne opinie i odczucia "na gorąco" zaraz po w walkach.

Odjeżdżając z Piotrkowa dostaliśmy gratulacje od sędziów za bojowość i wyszkolenie zawodników - chyba najlepszy klub na lidze.

28.03.2009 - Liga Muay Thai i K-1 Rules - Piotrków Trybunalski

28.03.2009 - Liga Muay Thai i K-1 Rules - Piotrków Trybunalski

28.03.2009 - Sanda

Do góry

Copyrights  © 2007 Muay Thai, Boks, K-1 & MMA Gym - PALESTRA Warszawa, Łukasz Rola
 

Projekt: compexsoft.com